sobota, 18 sierpnia 2012

Co słonko już zapomniało, że widziało?

Już bardzo, bardzo dawno temu, jakoś w zeszłym roku, założyłem plik, w którym zapisywałem sobie obejrzane ostatnio filmy. Miałem chyba ochotę napisać przekrojową notkę o filmach, które widziałem, jak to niegdyś zrobiłem. Tyle, że notka nie powstała, a w pliku od czasu do czasu pojawiały się tytuły, to znów o nim zapominałem i nie uzupełniałem go wcale. Tymczasem lista zrobiła się całkiem długa i jak wyrzut sumienia patrzyła na mnie czasem z ekranu komputera.

W końcu postanowiłem rozliczyć się z nią ostatecznie. Nie sądzę abym mógł napisać o wszystkich filmach choćby po kilka słów i nie mam planu jak to rozwiązać. Ustawiłem więc je w kolejności i po prostu będę pisał. Ostrzegam, może być nudno! Ja przynajmniej będę miał jednak poczucie zamknięcia jakiegoś tematu. Zaczynam zatem.

127 GODZIN
127 hours; USA 2010
reż.: Danny Boyle; wyst.: James Franco

Kilka nominacji do Oskara to nie zawsze pewna rekomendacja dla filmu. Tutaj całkiem się sprawdziło. Bazujący na prawdziwej historii film opowiada historię uwięzienia w rozpadlinie młodego podróżnika. Zmagania z krytyczną sytuacją, z przyrodą, z samym sobą, z upływającym czasem. Dobre, kameralne kino, niezła kreacja aktorska Jamesa Franco.

13 ZABÓJCÓW
Jûsan-nin no shikaku; Japonia 2010
reż.: Takeshi Miike; wyst.: Koji Yakusho, Takayuki Yamada

Mimo mojego ulubienia dla kina samurajskiego i niezwykle pochlebnych ocen w sieci, film zawiódł mnie srodze. Opowieść z potencjałem nie rozwija skrzydeł, tanie efekciarstwo i mordowanie w ilościach hurtowych przygnębia, zakończenie potwierdza całokształt. Nie warto tracić przeszło dwóch godzin życia.

28 DNI PÓŹNIEJ
28 Days Later; Wielka Brytania 2002
reż.: Danny Boyle; wyst.: Cillian Murphy, Naomie Harris, Megan Burns, Brendan Glesson

Ten film od dawna miałem w kolejce do oglądania, ale jakoś zawsze mi umykał, w końcu trafił na mój ekran i zawojował go. Znakomita postapokaliptyczna opowieść z zombie w rolach opresorów. Jak dla mnie jeden z najlepszych filmów gatunku. Dla fanów tego rodzaju kina, lektura obowiązkowa.

30 DNI MROKU
30 Days of Night; USA 2007
reż.: David Slade ; wyst.: Josh Hartnett, Melissa George, Mark Rendall, Danny Huston

Niezła adaptacja, bardzo fajnego komiksu. Opowieść o wampirach, które postanawiają sobie urządzić fiestę na mieszkańcach pogrążonej w polarnej nocy mieściny. Tylko dla fanów gatunku.

SAMOTNY MĘŻCZYZNA
A Single Man; USA 2009
reż.: Tom Ford; wyst.: Colin Firth, Julianne Moore, Nicholas Hoult, Matthew Goode

Lata 60-te Los Angeles. Główny bohater, po śmierci swojego partnera życiowego, nie może poradzić sobie ze swoją stratą. Ten doskonale opowiedziany i nakręcony film ogląda się praktycznie sam, a Colin Firth powinien był za swoją kreację dostać Oskara, zamiast tego, który przypadł mu w udziale rok później za dość mdły Kings Speach. Dla mnie była to bardzo esensjonalna przygoda.

KRÓLESTWO ZWIERZĄT
Animal Kingdom; Australia 2010
reż.: David Michod; wyst.: James Frecheville, Ben Mendelsohn, Jackie Weaver, Guy Pearce

Straszliwie chwalony film gangsterski mający być wglądem od wewnątrz w rodzinę przestępców i zasady jakimi ta się kieruje. Film z niewątpliwym pomysłem, zawiódł mnie ostatecznie, ponownie wbrew ocenom znalezionym na jego temat w sieci.

ZABÓJSTWO JESSE’EGO JAMESA PRZEZ TCHÓRZLIWEGO ROBERTA FORDA
The Assassination of Jesse James by the Coward Robert Ford; USA, Kanada 2007
reż.: Andrew Dominik; wyst.: Brad Pitt, Casey Affleck, Sam Rockwell, Mary-Louise Parker

Opowieści o Jasse Jamesie było tak wiele, że ciężko pewnie znaleźć nową dla niej formułę. Udało się to jednak Andrew Dominikowi, który w surowym ale i lirycznym obrazie przedstawia przecinające się drogi bandyckiej legendy dzikiego zachodu i jego mordercy. Nastawiający się na klasyczny western srogo się zawiodą, ale, mimo swoich niemal 3 godzin projekcji, to bardzo wciągający film, pełen przepięknych kadrów, prowadzący widza leniwą kamerą do nieuniknionego, tak dla ofiary jak i zabójcy. Bardzo polecam.

DRUŻYNA A
The A-Team; USA 2010
reż.: Joe Carnahan; wyst.: Liam Neeson, Bradley Cooper, Sharlto Copley, Quinton Jackson

Drużyna A, tylko że więcej, mocniej, szybciej, głośniej… przez co dużo, dużo, dużo, dużo gorzej. Nie warto.

ANGIELSKA ROBOTA
The Bank Job, Wielka Brytania, USA 2008
reż.: Roger Donaldson; wyst.: Jason Statham, Saffron Burrows, Stephen Campbell Moore

Solidna dawka kina sensacyjnego, opartego na słynnej historii napadu na bank w latach ‘70-tych. Czasem zabawnie, czasem agresywnie, a wszystko po brytyjsku i z niezłą rolą Jasona Stathama, którego zazwyczaj widziałem w jakichś okropnych produkcjach. Dobry film na wytchnienie wieczorem, przed telewizorem.

HOTEL MARIGOLD
Best Exotic Merigold Hotel; Wielka Brytania, USA, Zjednoczone Emiraty Arabskie, 2012
reż.: John Madden; wyst.: Tom Wilkinson, Judi Dench, Dev Patel, Maggie Smith, Bill Nighy, Celia Imrie

Leciutka pozycja na popołudnie dla pary. Opowieść o ludziach, którzy swoją emeryturę, z różnych powodów, postanawiają spędzić w hotelu, domu dla seniorów w Indiach. Pozytywne przesłanie o pięknie życia, cieszenia się nim w każdym momencie, zaprawiona lekkim poczuciem humoru i ciężkim hinduskim słońcem. Gwiazdorska obsada powoduje, że w film wchodzi się jak w masło.

BRATERSTWO
Broderskab; Dania 2010 
reż.: Nicolo Donato ;wyst.:Thure Lindhardt, David Dencik, Nicolas Bro

Jeden ze sztandarowych filmów przeglądu kina LGBT. O niemożliwej miłości dwójki gejów w społeczności neonazistów. Tylko dla zainteresowanych, mnie film nie ruszył. Przewidywalny i (poza postaciami bohaterów) sztampowy.

BRONSON
Bronson; Wielka Brytania 2008
reż.: Nicolas Winding Refn; wyst.: Tom Hardy, Kelly Adams, Luing Andrews

Portret najsłynniejszego więźnia Wielkiej Brytanii, nakreślony oczami znakomitego, duńskiego reżysera. Film wymyka się prostej identyfikacji i nie sposób do niego zachęcić inaczej niż pisząc, że to kolejny niesamowity film Refna. Mocna jazda bez trzymanki, nietuzinkowe spojrzenie i bardzo udana rola Toma Hardy’ego. Polecam!

KAPITAN AMERYKA: PIERWSZE STARCIE
Captain America: The First Avenger; USA 2011
reż.: Joe Johnston; wyst.: Chris Evans, Sebastian Stan, Hayley Atwell, Tommy Lee Jones, Hugo Weaving

140 milionów dolarów w gwiazdy, efekty specjalne i prawa do ekranizacji. Nic więcej o tym filmie powiedzieć nie trzeba. Blockbuster bez niespodzianek. Ja się wynudziłem.

CHICO I RITA
Chico y Rita; Hiszpania, Wielka Brytania 2010
reż.: Javier Mariscal, Fernando Trueba

Animowana historia miłosna, w rytmach latynoskiej muzyki. Mogę z czystym sercem polecić każdemu ten film, pełen świetnych dźwięków, uczuć, będący jednocześnie ciągnącą się przez lata, zajmującą opowieścią o losach ludzkich. Chętnie częściej będę brał udział w takich projekcjach.

CONAN BARBARZYŃCA
Conan the Barbarian; USA 2011
reż.: Marcus Nispel ;wyst.: Jason Momoa, Stephen Lang, Rachel Nicols, Ron Perlman, Rose McGowan

Zaprzepaszczona szansa na dobrą, pulpową opowieść o Conanie. Mimo świetnej kreacji Jasona Momoy i dobrze rokującego początku, film nie niesie ze sobą nic prócz ślicznych widoczków, mnóstwa machania mieczem i całej sterty wnerwiających uproszczeń. Szkoda.

KORIOLAN
Coriolanus; Wielka Brytania 2011
reż.: Ralph Fiennes; wyst.: Ralph Fiennes, Gerard Buttler, Vanessa Redgrave, Brian Cox

Kolejny przypadek kiedy próba sfilmowania jednej ze sztuk Szekspira wiąże się z walką o ten projekt człowieka z pomysłem. W tym wypadku był nim Ralph Finnes wcielający się w rzymskiego konsula zesłanego na banicję przez obywateli wiecznego miasta. Świetna gra aktorska Fiennesa i Redgrave, bardzo udane uwspółcześnienie tematu. Lektura obowiązkowa dla miłośników Szekspira i Fiennesa.

TAK SPĘDZIŁEM KONIEC ŚWIATA
Cum mi-am petrecut sfarsitul lumii; Francja, Rumunia 2006
reż.: Catalin Mitulescu; wyst.: Doroteea Petre, Timotei Duma

Raczej nie piszę tu o filmach festiwalowych, czy przeglądowych, te zazwyczaj mają miejsce gdzie indziej, ale o przeglądzie “Kogo kręci kino historyczne” chyba nigdzie nie wspominałem. Film opowiada o ostatnim roku reżimu Ceaucescu w Rumunii. Nieco abstrakcyjne spojrzenie na świat oczami dziecka tylko wzmacnia obraz tamtych czasów. Godne polecenia kino, nie pozbawione humoru, choć tak dojmująco momentami bolesne.

DEFENDOR
Defendor; Kanada, Wielka Brytania, USA 2009
reż.: Peter Stebbings; wyst.: Woody Harrelson, Kat Dennings, Sandra Oh

Kolejne, niestandardowe podejście do kina superbohaterskiego. Niezbyt lotny mężczyzna przemienia się w nocy z robotnika budowlanego w superbohatera broniącego uciśnionych. Choć film sprawia wrażenie lekkiej, niezobowiązującej komedyjki, wkrótce okazuje się, że jest w nim znacznie więcej niż powierzchownie można by sądzić. To niegłupie kino, z kapitalną główną rolą kreowaną przez Woody’ego Harrelsona.

SPADKOBIERCY
The Descendants; USA 2011
reż.: Alexander Payne; wyst.: George Clooney, Shailene Woodley, Amara Miller

To jeden z dwóch filmów Alexandra Payne’a w tym zestawieniu. Podobnie jak Sideways charakteryzuje się ulubioną przeze mnie, leniwą narracją. Prócz początku filmu, można by powiedzieć, że nic się w nim nie dzieje. Jednak pod jego „skórą” toczy się życie. Historia milionera, który w obliczu poważnego wypadku swojej żony, musi na nowo odnaleźć swoje miejsce wśród swojej rodziny. Polecam

DIABEŁ UBIERA SIĘ U PRADY
The Devil Wears Prada; USA 2006
reż.: David Frankel; wyst.: Meryl Streep, Anne Hathaway, Emily Blunt, Stanley Tucci

Ot komedyjka. Jedyne co przykuło moją uwagę to kreacja aktorska Meryl Streep. David Frankel, spec od seriali (Seks w wielkim mieście) pokazał co potrafi w swoim fachu.

DRIVE
Drive; USA 2011
reż.: Nicolas Winding Refn; wyst.: Ryan Gosling, Carey Mulligan, Bryan Carnston, Ron Perlman

Film, który dla szerokiego odbiorcy odkrył Nicolasa Refna i Ryana Goslinga. Opowieść o hollywoodzkim kaskaderze, a po godzinach kierowcy zajmującym się bezpieczną ucieczką z miejsca przestępstwa. Plastyczna, wciągająca jak bagno, prosta i jednocześnie nietuzinkowa opowieść jakich w kinie powinno być więcej. Lektura obowiązkowa.

FIGHTER
The Fighter; USA 2010
reż.: David O. Russel; wyst.: Mark Wahlberg, Christian Bale, Amy Adams

Historia oparta na faktach. Początki kariery bokserskiej Micky “Irish” Warda i miejsca w niej jego starszego brata Dicky’ego. Kawał dobrego kina sportowego, ale myślę, że nawet nie będąc fanem gatunku można sporo w tym filmie znaleźć dla siebie. Świetnie zagrany (Chrisian Bale jako Dicky, znakomity), mądrze poprowadzony, pozostaje w głowie.

GOOD NIGHT, AND GOOD LUCK
Good Night, and Good Luck; Francja, Japonia, Wielka Brytania, USA, 2005
reż.: George Clooney; wyst.: David Strathairn, George Clooney, Patricia Clarkson, Robert Downey Jr.

Długo ten film czekał, a właściwie to ja ciągle się z nim mijałem. W końcu go zobaczyłem, a uwielbiam ten typ kina amerykańskiego, opowiadający o najważniejszych politycznych wydarzeniach kraju poprzedniego wieku. Tym razem na warsztat został wzięty okres “polowania na czarownice” i słynnego konfliktu legendy dziennikarstwa Edwarda Murrowa z senatorem Josephem McCarthym. Znakomicie oddany nastrój tamtych dni, rewelacyjna obsada, świetna postprodukcja. Film ogląda się jednym tchem. Bardzo warto.

KAC VEGAS
Hangover; Niemcy, USA 2009
reż.: Todd Phillips; wyst.: Zach Galifianakis, Bradley Cooper, Justin Bartha

Namawiany bardzo na ten film przez koleżankę w końcu się skusiłem. No cóż, to po prostu solidnie zrobiona komedia, momentami może być nieco niesmaczna dla niektórych widzów. Niewątpliwą zaletą filmu jest postać Zacha Galifianakisa, ale to za mało, abym ja go komuś polecił.

HANNA
Hanna; Niemcy, Wielka Brytania, USA 2011
reż.: Joe Wright; wyst.: Saoirse Ronan, Eric Bana, Cate Blanchett

Zaskakująco dobre kino akcji. Dużo pościgów, walk, tajemnic, klimat niczym z nowego Bourne’a. Dla mnie wielką zaletą filmów jest obecność w nich Cate Blanchett, szkoda, że tym razem było inaczej i jej postać była tym, co najbardziej mi w filmie przeszkadzało. Ogólnie dobra rozrywka.

JAK WYTRESOWAĆ SMOKA
How to Train Your Dragon; USA 2010
reż.: Dean DeBlois, Chris Sanders

Bardzo pozytywna animka o surowych ludziach z północy, którzy walczą ze smokami, bo tak było od zawsze. Jednak jak się okazuje, to ma się właśnie zmienić. Świetnie bawiłem się na tym filmie, podziwiałem piękne i dynamiczne animacje, śmiałem się z dowcipów. Mój bliski znajomy znalazł w tym filmie znacznie więcej ukrytych przekazów, które by mnie nie odpowiadały, ale oglądając ten film bez wnikliwych przemyśleń, nie może się nie podobać.

I SELL THE DEAD
I sell the Dead; USA 2008
reż.: Glenn McQuaid; wyst.: Dominic Monaghan, Ron Perlman, Larry Fessenden

Czarna komedia o rabusiach grobów. Zabawna opowieść o wesołym, choć niełatwym życiu hien cmentarnych, zwłaszcza jeśli zadrze się z niewłaściwymi ludźmi. Dla fanów tego typu opowieści to znakomita rozrywka.

NIETYKALNI
Intouchables; Francja 2011
reż.: Olivier Nakache, Eric Toledano; wyst.: Francois Cluzet, Omar Sy, Anne Le Ny

Inteligentna komedia o wykluczeniu, przyjaźni, zaufaniu. Opowieść o sparaliżowanym milionerze, którego opiekunem staje się mężczyzna z nizin społecznych. Bawiłem się w kinie znakomicie, pośmiałem się i bardzo pozytywnie wzruszyłem. Polecam.

JOHN CARTER
John Carter; USA 2012
reż.: Andrew Stanton; wyst.: Taylor Kitsch, Lynn Collins, Willem Dafoe, Samantha Morton

Specjalista od filmów animowanych, reżyseruje ogromną produkcją fantastyczną na podstawie klasycznych powieści Edgara Burroughsa. Było ryzykownie, ale moim zdaniem wyszło znacznie lepiej niż w przypadku Conana Barbarzyńcy. Film ma swój urok, podobnie jak książki, które były jego pierwowzorem, jednak powstał za późno. Dziś już to wszystko w kinie było. Nadal jednak uważam, że to całkiem solidne kino gatunku. Należy traktować jedynie w kategoriach rozrywkowych.

KICK-ASS
Kick-Ass; Wielka Brytania, USA 2010
reż.: Matthew Vaughn; wyst.: Aaron Johnson, Nicolas Cage, Chloe Grace Moretz

Komiks Marka Millara i fantasta za kamerą, to musiało wypalić i udało się. Kick-Ass to nietypowy film superbohaterski, opowiadający o marzeniu chłopaka pozbawionego talentów o byciu zamaskowanym obrońcą uciśnionych. Duży ładunek energii, niezła muzyka, kapitalnie przerysowana opowieść. Kino superbohaterskie ma się najlepiej, kiedy powaga łączy się z komedią w takim stopniu jak w tej produkcji. Dla fanów – koniecznie!

KIRU
Kiru; Japonia 1968
reż.: Kichaci Okamoto; wyst.: Tatsuya Nakadai, Etsushi Takahashi, Yuriko Hoshi

Kino samurajskie w najlepszym wydaniu. Barwnie wykreowane postaci głównych bohaterów, konflikt, którego nie sposób rozwiązać bez rozlewu krwii i klimat jak z najlepszych filmów Kurosawy. Kiru warto zobaczyć nawet jeśli nie jest się miłośnikiem tego rodzaju kina, choćby po to, żeby zobaczyć w jaki sposób opowiada się historię i w jaki sposób wymyśla się jej bohaterów.

CHCIWOŚĆ
Margin Call; USA 2011
reż.: J.C. Chandor; wyst.: Zachary Quinto, Stanley Tucci, Kevin Spacey, Jeremy Irons, Paul Bettany, Simon Baker

Niezwykle ciekawy debiut reżyserski. Jedna noc w dużej firmie, pokazująca mechanizm upadku rynków finansowych i początki kryzysu. Świetna obsada, kapitalne kreacje i mimo powolnego tempa prawdziwy thriller nie pozwalający rozluźnić się aż do samego końca. Warte zobaczenia.

MĘŻCZYŹNI, KTÓRZY NIENAWIDZĄ KOBIET
Män som hatar kvinnor, Dania, Niemcy, Norwegia, Szwecja 2009
reż.: Niels Arden Oplev; wyst.: Michael Nyqvist, Noomi Rapace

DZIEWCZYNA, KTÓRA IGRAŁA Z OGNIEM
Flickan som lekte med elden, Dania, Niemcy, Norwegia, Szwecja 2009
reż.: Daniel Alfredson; wyst.: Michael Nyqvist, Noomi Rapace

ZAMEK Z PIASKU, KTÓRY RUNĄŁ
Luftslottet som sprängdes, Dania, Niemcy, Norwegia, Szwecja 2009
reż.: Daniel Alfredson; wyst.: Michael Nyqvist, Noomi Rapace

Czyli słynna Trylogia Millenium w wydaniu skandynawskim. Niezwykle absorbująca i udana ekranizacja słynnych powieści sensacyjnych Stiega Larssona. Mimo, że to ponad 6 godzin, które trzeba spędzić przed ekranem, czas ten wcale się nie dłuży, wręcz przeciwnie, ciężko się oderwać od fabuły. Dobra, bezkompromisowa produkcja.

MIND GAME
Mind Game; Japonia 2004
reż.: Masaaki Yuasa

Jedna z najlepszych Anime jakie widziałem w życiu. Kompletnie wymykająca się schematom, “ryjąca” bruzdy mózgowe i pozostawiająca z surrealistycznym odczuciem odlotu. Dawno nie widziałem czegoś tak dobrego i tak inteligentnie odpowiadającego na najprostsze, życiowe pytania, choć tak naprawdę nie ma na nie nigdy jednej i jasnej odpowiedzi. Niełatwe, ale bardzo warte, każdej poświęconej minuty… tak za pierwszym jak i za czwartym razem.

MONEYBALL
Moneyball; USA 2011
reż.: Bennett Miller; wyst.: Brad Pitt, Robin Wright, Jonah Hill, Philip Seymour Hoffman

Oparty na prawdziwych wydarzeniach film sportowy, który zrobił sporą karierę w Stanach Zjednoczonych. U nas baseball tak dobrze się nie sprzedaje, ale to i tak przyjemny film do zobaczenia, zwłaszcza, że mówi o mechanizmach działających w wielu popularnych dyscyplinach sportowych.

MÓJ TYDZIEŃ Z MARYLIN
My Week with Marylin; Wielka Brytania, USA 2011
reż.: Simon Curtis; wyst.: Michelle Williams, Eddie Redmayne, Kenneth Branagh, Julia Ormond, Judi Dench

Kolejna próba zmierzenia się postacią ikony jaką była Marylin Monroe. Budując pewną tezę na temat gwiazdy, autorzy dali widzom możliwość rzucenia okiem za kulisy kręcenia filmu i bycia celebrytą. Film nie do końca daje uwierzyć w prawdziwość zdarzeń, ale dość zgrabnie wprowadza w klimat czasów. Michelle Williams świetnie wcieliła się w rolę Marylin.

DOWÓD OSOBISTY
Obscansky prukaz; Czechy 2010
reż.: Ondrej Trojan; wyst.: Libor Kovar, Matous Vrba, Jakub Sarka, Jan Vlcek

To kolejny z filmów przeglądu „Kogo kręci kino historyczne”. Odebranie dowodu osobistego staje się dla nastoletnich bohaterów filmu końcem ich dzieciństwa i beztroski. Film to tak naprawdę kolejne sceny z normalnego życia komunistycznej Czechosłowacji, odsłaniający przed bohaterami i widzami realia tamtych czasów. Przygnębiające momenty są świetnie kompensowane przez czeskie poczucie humoru. Warto zobaczyć.

PEWNEGO RAZU W ANATOLII
Bir Zamanlar Anadolu’da; Bośnia i Hercegowina, Turcja 2011
reż.: Nuri Bilge Ceylan; wyst.: Muhammet Uzuner, Yilmaz Erdogan, Taner Birsel

Noc. Wizja lokalna. Przestępca wożony przez stróżów prawa z miejsca na miejsce, ma wskazać to, w którym pomógł zamordować człowieka. Ta podróż skończyła się w wielu różnych miejscach dla bohaterów. Niesamowita, nastrojowa, pełna myśli, które czasem strach do końca ubrać w słowa. Bezbłędny wizualnie, ale i dźwiękowo film. Ciężko się dziwić, że tak spodobał się w Cannes i na Nowych Horyzontach. Ten film trzeba zobaczyć.

PIRACI Z KARAIBÓW: NA NIEZNANYCH WODACH
Pirates of Caribbean: On Stranger Tides; USA 2011
reż.: Rob Marshall; wyst.: Johnny Deep, Penelope Cruz, Geoffrey Rush, Ian McShane

Nawet świetne kreacje Deepa, Rusha i McShane’a nie mogły unieść czwartego filmu o piratach z Karaibów. Ładne widowisko, na które szkoda czasu.

PUSHER
Pusher; Chorwacja, Dania, Serbia, Szwecja 1996
reż.: Nicolas Winding Refn; wyst.: Kim Bodnia, Zlatko Buric, Laura Drasbaek

Surowe, mocne, duńskie kino akcji. Bezkompromisowy wobec widza Refn opowiada historię upadku dilera narkotykowego. Mocne sceny i mocna muzyka, która atakuje po minutach ciszy, podnoszą ciśnienie. Jednocześnie świadomość, że reżyser pokazuje nam coś bez ogródek, bez upiększania paraliżuje umysł i wciąga widza jak w bagno. Po seansie czułem się jakbym wypływał z ciemnej głębiny i zajęło mi kilka minut powrócenie do codzienności. Kino nie dla każdego, tak jak zawsze w przypadku Refna.

THE QUIET EARTH
The Quiet Earth; Nowa Zelandia 1985
reż.: Geoff Murphy; wyst.: Bruno Lawrence, Pete Smith, Alison Rutledge

Główny bohater budzi się pewnego dnia i stwierdza, że jest jedynym człowiekiem na ziemi. Świetne, inteligentne i pomysłowe kino SF z zaskakującym zakończeniem. Polecam.

ROBOTY
Robots; USA 2005
reż.: Chris Wedge, Carlos Saldanha

Animacja od Blue Sky Studio. Porządna, choć nieco mało znana produkcja. Mój kolega polecał mi ją bardzo jako przykład porządnie wykonanej roboty. Cóż, to dobry film, ale raczej rozumiem dlaczego tak mało znany. Brak mu czegoś co mogło by pozwolić nazwać go czymś więcej niż rozrywkowym filmem familijnym.

WSTYD
Shame; Wielka Brytania 2011
reż.: Steve McQueen; wyst.: Michael Fassbender, Carey Mulligan

Po “Głodzie”, który wstrząsnął mną, zastanawiałem się jak dobrze McQueenowi wyjdzie kolejny film. Wstyd nie zawodzi. Dla mnie to opowieść o próbie zabicia w sobie pustki i samotności, potrzeby poczucia czegoś, bez względu na to, że powoli traci się samego siebie. Świetne kreacje aktorskie pary bohaterów i napięcie, którego nie da się zrzucić z barków na długo po końcu projekcji.

WYSYP ŻYWYCH TRUPÓW
Shaun of the Dead; Francja, Wielka Brytania, USA 2004
reż.: Edgar Wright; wyst.: Simon Pegg, Nick Frost, Kate Ashfield

Ociekająca brytyjskim dystansem i poczuciem humoru parodia filmów o Zombie. Przyjemności jaką miałem oglądając film o dwóch nieudacznikach walczących z plagą zombie nie potrafiłbym chyba nawet opowiedzieć. Trzeba znać! Rozrywka na wysokim poziomie.

WYSPA TAJEMNIC
Shutter Island; USA 2010
reż.: Martin Scorsese; wyst.: Leonardo di Caprio, Mark Rufallo, Michelle Williams, Ben Kingsley, Max von Sydov

Sprawny thriller detektywistyczny stworzony rękami mistrza. Gwiazdorska obsada u Scorsese nie zaskakuje, świetnie oddany klimat lat 50-tych bardzo do filmu przyciąga. Mnie oglądało się go bardzo dobrze, ale ja lubię tego typu opowieści. Na wieczór kiedy chce się zobaczyć coś porządnego, ale też niezobowiązującego zbytnio, w sam raz.

BEZDROŻA
Sideways; USA 2004
reż.: Alexander Payne; wyst.: Paul Giamatti. Thomas Haden Church, Virginia Madsen, Sandra Oh

Obejrzałbym każdy film dla Paula Giamattiego. Tak się szczęśliwie składa, że Bezdroża są równocześnie bardzo udanym filmem, więc zrobiłem to z prawdziwą przyjemnością. Dwóch dojrzałych mężczyzn udaje się we wspólną podróż. Jeden z nich właśnie ma wstąpić w związek małżeński, drugi cierpi po rozpadzie swojego. O tym, że czasem pędzi się na złamanie karku, wyboistą ścieżką w dół, a czasem odnajduje się drogę, w której istnienie już nie wierzyliśmy. Bardzo nastrojowa, snująca się leniwie opowieść. Polecam!

NIEMY WYŚCIG
Silent Running; USA 1972
reż.: Douglas Trumbull; wyst.: Bruce Dern, Ron Rifkin, Cliff Potts, Jesse Vint

Kolejny klasyczny film SF, którego nigdy wcześniej nie widziałem. Kiedy na ziemi umiera wszelka roślinność, ostatni las zostaje przesadzony do wielkich kopuł i wystrzelony w kosmos, aby doczekał lepszych czasów kiedy znów będzie można go posadzić na swoim miejscu. Trochę mocno nasycony ekologizmem, ale dla fanów SF to na pewno fajna lektura.

KOD NIEŚMIERTELNOŚCI
Source Code; USA 2011
reż.: Duncan Jones; wyst.: Jake Gyllenhaal, Michelle Monaghan, Vera Farmiga

Bardzo udany thriller sci-fi, aż miło pójść do kina i przekonać się, że jeszcze takie powstają. Były żołnierz bierze udział w tajnym projekcie i ma niepowtarzalną okazję uratowania wielu istnień ludzkich przed atakiem terrorystycznym. Bardzo przyjemnie oglądało mi się parę Jake Gyllenhaal i Vera Farmiga. Polecam.

DRÓŻNIK
The Station Agent; USA 2003
reż.: Thomas McCarthy; wyst.: Peter Dinklage, Patricia Clarkson, Bobby Cannavale, Michelle Williams

Na Thomasa McCarthy’ego trafiłem z polecenia. W podwójnej roli scenarzysty i reżysera wystąpił tylko trzy razy (choć na koncie ma udział w znacznie większej ilości filmów) i przyznam, że każdy z tych trzech filmów, to dla mnie genialna pozycja. Dróżnik był ostatnim w kolei, który zobaczyłem. Zakochany w pociągach, unikający towarzystwa innych ludzi karzeł (w tej roli znany z roli Tyriona Lannistera, doskonały Peter Dinklage) otrzymuje w spadku dawną budkę dróżnika i przeprowadza się do niej. Oznacza to całkiem nowe znajomości i nowe życie. Bardzo polecam!

SUCKER PUNCH
Sucker Punch; USA 2011
reż.: Zack Snyder; wyst.: Emily Browning, Vanessa Hudgens, Abbie Cornish

Ten film to tylko i wyłącznie pulpowa forma. Przepiękne realizacje i efekty specjalne, aż do zemdlenia. Tyle, że po dwóch godzinach filmu, człowiek się zastanawia co robił przez ten czas i nie może sobie przypomnieć. W głowie nie zostaje nic. Strata czasu.

SUPER 8
Super 8; USA 2011
reż.: J.J. Abrams; wyst.: Elle Fanning, Amanda Michalka, Kyle Chandler, Joel Curtney

Bardzo udana próba nakręcenia staroszkolnego thrillera sci-fi, w roli głównej przybysz z kosmosu i banda wyrostków, która trafia na tajemnicę. Jak dla mnie znakomity pomysł i bardzo pasujące mi wykonanie. Osobiście żałuję, że takich filmów nie ma obecnie więcej. Polecam!

TAŚMA
Tape; USA 2001
reż.: Richard Linklater; wyst.: Ethan Hawke, Robert Sean Leonard, Uma Thurman

Przeniesienie scenariusza z desek teatru na taśmę filmową często w efekcie daje opowieść tak kameralną jak American Bufallo czy Taśma. Cała akcja dzieje się między trójką przyjaciół z czasów szkolnych, między którymi zaszło kiedyś coś co rozłączyło ich, aż do spotkania po latach w pokoju hotelowym. Wciągający dramat.

SZPIEG
Tinker Tailor Soldier Spy; Francja, Niemcy, Wielka Brytania 2011
reż.: Tomas Alfredson; wyst.: Gary Oldman, Colin Firth, John Hurt, Ciaran Hinds, Tom Hardy

Uch! Dawno nie widziałem tak wewnętrznie spójnego, emocjonującego filmu. Znakomita obsada i konsekwentnie prowadzona historia szpiegowska nie ma nic z przesadzonego kina akcji naszych czasów, przez co zyskuje na realizmie i działa niczym magnes na zmysły. Wpadłem w ten film po same uszy. Trzeba zobaczyć to koniecznie samemu!

TRANSPORTER
The Transporter; Francja, USA 2002
reż.: Louis Letterier, Corey Yuen; wyst.: Jason Statham, Qi Shu, Francois Berleand

TRANSPORTER 2
The Transporter 2; Francja USA 2005
reż.: Louis Leterrier; wyst.: Jason Statham, Amber Valetta, Francois Berleand

Tylu ludzi opowiadało mi o tym filmie, że w końcu postanowiłem go zobaczyć. Tak pretensjonalnej pozycji jednak nie widziałem dawno. Tragedia, że Jason Statham wypłynął właśnie Transporterem. Drugiej części już nie zdzierżyłem, choć początkowo myślałem, że może będzie lepsza niż pierwsza, zasnąłem słodko w trakcie kolejnego łomotu, który ktoś, komuś spuszczał.

PRAWDZIWE MĘSTWO
True Grit; USA 2010
reż.: Ethan Coen, Joel Coen; wyst.: Jeff Bridges, Matt Damon, Hailee Steinfeld, Josh Brolin

Remake klasycznego westernu z Johnem Waynem to karkołomne przedsięwzięcie, ale wyszło to Coenom znakomicie. Zjawiskowy Jeff Bridges w roli zapijaczonego szeryfa i wspaniała Hailee Steifeld jako rezolutna panienka szukająca zabójcy swego ojca. Prawdziwa uczta dla każdego miłośnika gatunku. Koniecznie!

TUCKER AND DALE VS EVIL
Tucker and Dale vs Evil; Kanada, USA 2010
reż.: Eli Craig, Morgan Jurgenson; wyst.: Tyler Labine, Alan tudyk, Katrina Bowden

Obłąkańczy, histeryczny pastisz filmów grozy. Grupa studentów podczas wypadu na piknik spotyka dwóch maniakalnych morderców. Może wydawać wam się, że to nie będzie pasować do określenia tego typu produkcji, ale to bardzo inteligentnie wymyślony i zrealizowany film. Polecam.

SPOTKANIE
The Visitor; USA 2007
reż.: Thomas McCarthy; wyst.: Richard Jenkins, Haaz Sleiman, Hiam Abbass, Danai Jekesai Gurira

To drugi ze wspomnianych przeze mnie filmów Toma McCarthy’ego. Opowieść o wdowcu, który w swoim miejskim mieszkaniu, odkrywa dzikich lokatorów. Wkrótce między nim a Tarekiem, nawiązuje się nić przyjaźni. To opowieść o prostych radościach, o poszukiwaniu sensu życia i poświęceniu, myślach, które tak łatwo znaleźć w filmach McCarthy’ego. Koniecznie!

WOJOWNIK
Warrior; USA 2011
reż.: Gavin O’Connor; wyst.: Tom Hardy, Nick Nolte, Joel Edgerton

Film o zawodnikach MMA, dwóch braciach rozdzielonych przez rodzinne waśnie. Wspaniałe widowisko, znakomite walki, film z potencjałem, moim zdaniem zmarnowanym. Obejrzałem go w całości, ale miałem poczucie straconego czasu. Po prostu lubię takie historie, ale bałbym się polecać.

WSZYSCY WYGRYWAJĄ
Win Win; USA 2011
reż.: Thomas McCarthy; wyst.: Paul Giamatti, Amy Ryan, Alex Schaffer

Ostatni z filmów Thomasa McCarthyego. Historia borykającego się z trudnościami finansowymi prawnikiem, a jednocześnie trenerem zapasów, który raz w życiu postanawia przekroczyć własne wartości i zarobić nieco na boku, na nieszkodliwym przekręcie. I po raz kolejny mamy zwykłych ludzi, błędy, za które płacimy cenę wyższą niż powinniśmy i mnóstwo nadziei, że jest jutro i może być lepsze niż nam się wydaje. Aż ciężko uwierzyć, że z tak prostych opowieści McCarthy potrafi wycisnąć tak dużo dobrego i świeżego. Będę obserwował tego człowieka, naprawdę warto! Spróbujcie.

X-MEN: PIERWSZA KLASA
X-Men: First Class; USA 2011
reż.: Matthew Vaughn; wyst.: James McAvoy, Michael Fassbender, Jannifer Lawrance, Rose Byrne, Kevin Bacon

X-Meni zawsze sprzedawali się zawsze nieźle, więc sięgnięto po nich po raz kolejny, tym razem aby opowiedzieć o początkach szkoły dla mutantów i rozłamie między dwoma przyjaciółmi, Profesorem X i Magneto. Film wyszedł poprawnie, jest klasycznym blockbusterem, ale na zachwyty nie należy się nastawiać. Ot solidnie zrobione kino superbohaterskie. Szkoda tylko, że komuś takiemu jak Michael Fassbender dano tak słabo przygotowaną rolę, bo Magneto w tym filmie nie błyszczy wcale. Żal.

Uff. Z całą pewnością jeszcze nigdy nie napisałem tak długiej notki, a samym jej pisaniem zajmowałem się przez kilka ostatnich dni. Tym samy jeśli ktoś z was tu dotarł i w dodatku nie przeskakiwał, tylko czytał jak leci, to stawiam mu piwo (dla niepijących Colę). Mam raczej wrażenie, że napisałem tę listę sam dla siebie. Idę więc założyć sobie nowy plik na oglądane filmy. Słoneczko jeszcze wróci.

9 komentarzy:

  1. A prawie żona mnie męczyła, żebym jakiś film ściągnął. Wisisz mi piwo, a ja przygotowuje sobie właśnie listę;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Cola raz :) A na kilka pozycji się pokuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja poproszę o obiad :) Może być z piwem!

    OdpowiedzUsuń
  4. A propos Giamattiego, to w końcu obejrzałeś to Cold Souls?

    Yosar

    OdpowiedzUsuń
  5. Nadal nie! Ale teraz już tego dopilnuje, ustawiłem go w kolejce za najbliższym filmem :).

    Cieszę się, że muszę postawić tyle piw. I colę. I obiad? :>

    OdpowiedzUsuń
  6. Polecam kolejny niestandardowy western (chociaz czy takie jeszcze istnieją?) - "Blueberry" z Vincentem Casselem i nie tylko. Warto zajrzeć też przed projekcją co to takiego Ayahuasca ;)

    Pozdrawiam,
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki za ściągawkę.

    Flekoo

    OdpowiedzUsuń

Powered by Blogger